Atari XL/XE Scene

 Strona informacyjna polskiej sceny Atari XL/XE

Dodaj do ulubionych Ustaw jako stronę startową RSS PL EN

   Wyszukaj pliki   





więcej

          Menu          


>Newsy  
>Artykuły
>Zdjęcia ze zlotów  
>Gry online  
>Domeny  
>Linki  
>Bazar
>Reklama
>O nas  
>Kontakt  

Najnowsze pliki


>Forever 14
>SillyPack 2k12
>New Years Disc 2k13
>Silly Venture 2012 stuff (SpartaDos)
>Silly Venture 2012 stuff (MyDos)
>Snowman (DF7)
>Snowman (SQZ)
>Graph2Font 3.8.7.8
>Atari Interlace Studio 1.03

Najbliższe zloty


Forever 10 - 13-15 III 2009, Trencin< ? echo $txt_zlot_slowacja;? >
Grzybsoniada - 29-31 V 2009, Częstochowa< ? echo $txt_zlot_polska;? >

Reklama



Subskrypcja


zapisz się!

Gravity '97


Taak, nastał pamiętny dzień 30 sierpnia 1997 roku. Po kilku seriach budzika zwlokłem się z wyra i dotarło do mnie, że chyba gdzieś miałem się dziś wybrać. Po chwili byłem już na przystanku autobusowym, po czym wsiadłem w rejsowy autobus linii nr 10, który to zawiózł mnie w pobliże Hali Gwardii, gdzie już od kilku godzin odbywało się Gravity'97. Organizatorzy tj. amigancka formacja Anadune, niestety, nie przewidzieli biletów dla publiki i tak jak wszyscy musiałem zabulić za bilet dla przyjezdnych. Zaręczam, że cena była Reality'97. Za to otrzymałem bajerancki identyfikatorek, pieczątkę na rączkę oraz fachową informację o tym kto przyjechał i skąd. Oczywizna moje pytanie brzmiało ilu jest naszych, gość przy wejściu chwilę pogrzebał w Amisi i stwierdził, że na Atari jest 16 grup! Och, jakże się mylił. Od razu dojrzałem Konopa, potem długo, długo nic, aż wreszcie natknąłem się na Hermesa. Gdzie Ci Atarowcy? - myślę sobie. Z tego co pamiętam na Gravity byli: Shadows, którzy organizowali show na nasz sprzęt i przy okazji spreparowali kilka crazy compo'sów, Bit Busters, część of M.E.C. oraz kilku Ind. razem 16 osób! Jak już wspomniałem całość odbywała się w Hali Gwardii drugiej co do wielkości hali sportowej w Opolu. Na party zjechało ok. 700 osób z różnych platform. Przeważały jednak Amigi i C64.

Po wejściu do obiektu miałem wrażenie, że odbywa się tu zjazd wielbicieli silników okrętowych połączony z degustacją złocistego napoju. Nagłośnienie było moim i nie tylko moim zdaniem słabe, za to big screen był jak cztery razy ornecki. Na środku sali stała szara Skoda do dewastacji gęsto pokryta ksywami uczestników party, która była najczęściej nawiedzanym przez paparazzi obiektem na zlocie.

Około szesnastej rozpoczęto msx compo, po kolei szły peciety potem Amigi. Na PC było chyba 13 utworów dość monotonnych w pięciu powtarzał się ten sam motyw ćwierkającego ptaszka... Amigi wystartowały nieco lepiej. W pamięci utkwiła mi kompozycja dźwięków wydawanych podczas piłowania kilku Amig połączone z pohukiwaniem sowy w tle wraz z ambitną perkuchą. Na małego niestety nie było msx compo. Po tym nastała chwila chaosu, rozpoczęła się część przeznaczona tylko dla Atari XL/XE. Najpierw Konop próbował odpalić Asskickera, jednak zdecydowano się na wystawienie gfx, a w międzyczasie znaleźć kilka demek zdatnych do odpalenia. Prace gfx prezentowały jak zwykle wysoki poziom, przeważał format HIP (6 na 7 prac). Potem puszczono Asskickera... Jęki na sali połączone z brawami, chóralne okrzyki "zajebiste! zajebiste!" przerodziły się w zbiorową orgię, gdy wiara zobaczyło Doom'a. Next był Trip 6 przez chwilę ludziska myślały, że włączono inną platformę, jednak Cedyń szybko pozbawił ich tych złudzeń, to co działo się na sali napawało mnie dumą, że jestem Atarowcem. Następnie wyświetlono jeszcze kilka dem z Ornety, które wpędziły w kompleksy większość komodziarzy.

Potem z przyczyn technicznych zmyłem się do domciu, usatysfakcjonowany tak gorącym przyjęciem atarowskich produkcji przez przedstawicieli innych platform. Myślę, że wynikało to bezpośrednio z faktu, iż niewielu z nich zdawało sobie sprawę z tego, że scena Atari jeszcze istnieje i reprezentuje tak wysoki poziom.

Jet/MEC

Artykuł pochodzi z magazynu Syzygy 3


autor:

komentarz:

Redakcja nie odpowiada za treść komentarzy. Wpisy niecenzuralne, nie na temat będą usuwane, a ich autorzy mogą być pozbawiani możliwości dodawania komentarzy. Szczegółowy regulamin do wglądu w siedzibie redakcji. :)